Co mają wspólnego drapiące metki, wpadanie na meble i zgrzytanie widelcem po talerzu?

Nasze zmysły odbierają świat w bardzo różny sposób, odmienny dla każdej osoby. Różnice mogą być niewielkie albo całkiem znaczne. Wzrok, słuch, dotyk, smak, węch, czucie głębokie, układ przedsionkowy to podstawowe zmysły dostarczające informacji o otoczeniu i stanie naszego ciała. Każdy z nich może działać inaczej u każdej osoby, a ponadto ich działanie będzie się zmieniać w ciągu życia. Część cech dziedziczymy po rodzicach, ale olbrzymi wpływ mają doświadczenia. Każdy z nas może znaleźć jakąś rzecz lub zjawisko (bodziec), które lubi, a jednocześnie znać osoby, u których wzbudza ono niechęć, strach lub obrzydzenie: burza, kisiel, pająki, wełniane swetry, pleśniowe sery, mrówki, głośna muzyka, zgrzytanie widelcem po talerzu.


Integracja sensoryczna, to proces rejestrowania, przetwarzania i wykorzystywania
informacji, które nasze ciała zbierają z otoczenia.


Każdy z nas jest inny

Nie każda odmienność w odbieraniu świata jest zaburzeniem. Możemy mieć różną potrzebę ruchu albo przytulania. Niektórzy potrafią się skupić wyłącznie w ciszy, inni potrzebują muzyki albo innych dźwięków w tle.

Reakcje dziecka mogą być w naszym mniemaniu niezrozumiałe i nieadekwatne. Istotnym aspektem oceny jest umiejętność samoregulacji. Nadwrażliwość dotykowa może skutkować niechęcią do metek w ubraniach. Mały człowiek często nie potrafi jasno zakomunikować, co mu nie odpowiada i zaczyna zachowywać się nieznośnie. Jeśli po chwili udaje się opanować kryzys, to wszystko ok. A co, jeśli rozbija nam to pół dnia? Gdy sytuacje takie się powtarzają i reakcje są trudne do wyhamowania, jest to zdecydowanie znak, by sprawie przyjrzeć się bliżej.

Jakie mogą być sygnały, że dziecko potrzebuje wsparcia w rozwoju integracji sensorycznej?

Jeśli dziecko nie potrafi poradzić sobie z odbieranymi bodźcami, co utrudnia mu funkcjonowanie, poznawanie świata i nabywanie nowych umiejętności lub wpływa negatywnie na jego zdrowie, to należałoby zastanowić się jakie są tego przyczyny. Niektóre trudności możemy przypisać niedojrzałości układu nerwowego, co określane jest jako „norma dla wieku”, a wraz z rozwojem poprawia się umiejętność radzenia sobie z nimi. O zaburzeniu możemy mówić, gdy mimo upływu czasu sytuacja się nie zmienia lub problem się pogłębia.

Jakie sygnały powinny zwrócić naszą uwagę?

Niechęć do mycia zębów, obcinania paznokci, czesania

Są to często objawy nadwrażliwości dotykowej, lub obronności związanej z wcześniejszymi nieprzyjemnymi doświadczeniami. Ząbkowanie może być tak traumatycznym przeżyciem, że nauczenie się dotykania czymkolwiek wnętrza jamy ustnej będzie wymagało znacznie więcej czasu i cierpliwości.

Potrzeba ciągłego ruchu

Zwykle oznacza to potrzebę stymulacji czucia głębokiego lub układu przedsionkowego – poszukiwanie doznań sensorycznych. Ruch intensywniej pobudza receptory mięśni, stawów i błędnik niż utrzymywanie statycznej pozycji.

Łatwa utrata równowagi, częste przewracanie się

Trudności z utrzymaniem równowagi mogą mieć kilka przyczyn, ponieważ jest to umiejętność budowana w oparciu o kilka zmysłów – dokładniejsza ocena pozwoli sprawdzić, czy jest to zależne od wzroku, czucia głębokiego lub układu przedsionkowego, czy może wpływ na to ma odbieranie dotyku.

Wpadanie na przedmioty lub ludzi w otoczeniu

Nie zauważanie obiektów w otoczeniu to możliwy objaw podwrażliwości zmysłu wzroku. Z kolei celowe wpadanie na przedmioty i ludzi, zabawy z przepychaniem, używanie zbyt dużo siły, wciskanie się w ciasne przestrzenie mogą oznaczać podwrażliwość zmysłów dotyku lub czucia głębokiego – słabe bodźce nie są wystarczająco dobrze rejestrowane i potrzebne jest znacznie silniejsze pobudzenie.

Trudności z funkcjonowaniem w grupie

W przypadku dzieci w wieku przedszkolnym lub wczesnoszkolnym może to być spowodowane wieloma czynnikami. Przykładowo – niechęć do stania w rzędzie, czy trzymania za ręce może być spowodowana nadwrażliwością dotykową. Siedzenie w kącie z zasłoniętymi uszami lub przeciwnie – próba dominacji i agresywne reakcje na obecność w miejscu z większą liczbą osób mogą wskazywać na nadwrażliwość słuchową.
Niektóre dzieci mogą potrzebować dłuższego czasu na adaptację, zwłaszcza jeśli nie miały okazji wcześniej funkcjonować w miejscach z większą ilością ludzi lub bawić się w grupie (do takiej sytuacji doprowadziły m. in. ograniczenia spowodowane pandemią COVID-19).

Nie są to oczywiście wszystkie możliwe „sygnały ostrzegawcze”, a jedynie kilka przykładów z naszej praktyki. Aby móc to ocenić niezbędne jest bliższe poznanie dziecka.

Jak żyć z kimś o innym profilu sensorycznym?

Nadwrażliwość któregokolwiek ze zmysłów może się wiązać z faktycznym odczuwaniem dyskomfortu lub bólu. Osoba z podwrażliwością będzie z kolei sprawiała wrażenie nie respektującej czyichś granic i „na siłę” szukać bliskiego kontaktu.

Kluczem jest poznanie potrzeb drugiej osoby, szczególnie jeśli jest bardzo młoda. Czy wiedząc, że ktoś ma nadwrażliwy słuch, krzyczysz mu do ucha? Odpowiedź brzmi „nie”, chyba że celowo chcesz tej osobie dokuczyć.


Zajęcia integracji sensorycznej pozwalają dzieciom nauczyć się radzenia sobie na poziomie przetwarzania bodźców, czyli odpowiedniego „zaprogramowania” układu nerwowego, a nam (dorosłym) służą w poznaniu „instrukcji obsługi” zmysłów dziecka.


Respektując odczucia małego człowieka pokazujemy, że liczymy się z jego potrzebami. Uznanie tego jak dziecko odbiera świat nie oznacza jednak, że musimy się zgadzać na każde zachowanie. Umiejętne stawianie granic pozwala nauczyć respektowania odczuć innych i daje dziecku poczucie bezpieczeństwa.